Serce zakułem w stali garniturze,
By nie czuć bólu miłości.
Serce wyryłem na skórze,
Igłami i czarnym tuszem.
Żadna przeszłość nie wywoła wzruszeń.
Serce wyrwałem z własnej piersi,
By samemu go nigdy nie znaleźć.
Serce wyryłem na skórze,
Maszynką i czarnym tuszem.
Żadna to rozkosz nie czuć poruszeń.
Serce oddałem by nie czuć miłości,
Bo tylko ona obudzi czułości.
Serce bestii jest nadal na skórze,
Wyrwane z krwią i wyryte bólem.
Żadna krzywda nie wytnie rysunku.
Serce znalazłaś pomimo ukrycia,
Stalowy garnitur swym wdziękiem skruszyłaś.
Serce na piersiach nadal wspomina,
Żarty o Bestii co miłości unika.
Żadnej ucieczki przed Tobą nie ma.
Co więcej... Bestia już nigdzie nie ucieka.
I tylko czeka, by Piękna nie uciekła.
Zrażona maszkaronem piękna,
Wyrytym w skórze, krwi i bólu.
Na obraz serca i jego pierwotnego piękna.
czwartek, 25 lutego 2021
niedziela, 21 lutego 2021
Noc
Kolejnej nocy pułapka
Kolejna pusta filiżanka
Kolejne puste spojrzenie
Kolejnej nocy osamotnienie
Ciuf ciuf
Puk puk
Tatank tink
Ciuf ciuf
Kolejne auto na szosie
Kolejny ciszy powiew
Kolejna upadła gwiazda
Kolejna zgasła fajka
Ciuf ciuf
Puk puk
Tatank tink
Ciuf ciuf
Kolejny śpiew komara
Kolejna smutna piosenka
Kolejna pusta szklanka
Kolejna serca porażka
Ciuf ciuf
Puk puk
Tatank tink
Ciuf ciuf
Kolejna stacja w ciemności
Kolejny odjazd samotności
Kolejna podróż bez gości
Kolejne wyrzuty przeszłości
Ciuf ciuf
Puk puk
Tatank tink
Ciuf ciuf
Koniec trasy
Czas się obudzić
Pora spać
Najwyższy czas
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)