środa, 27 stycznia 2021

kiedyś

Kiedyś ważna osoba 
Kiedyś do mnie powiedziała te słowa:
"Z rzeczy wiecznych miłość trwa najkrócej"

Kiedyś opowiadałem Ci bajkę 
Kiedyś byłaś w niej ze mną
Miałaś jedno skrzydło, miałem drugie.

Kiedyś ludzie mieli parę skrzydeł 
Dziś mają jedno
Kiedyś miłość się nie kończyła, 
Dziś trudno by trwała. 

Kiedyś skończyła się tamta miłość
Kiedyś ludzie utracili drugie skrzydła.
Kiedyś morza zatopią góry.

Wcześniej skończy się moja nadzieja
W to, że kiedyś wspólnie polecimy.
Wcześniej wiara w nas rozbije mnie o ziemię 
Wcześniej mnie nie będzie, czasu...
Gdy tego zabraknie, miłości dalej będzie zapas
Dla Ciebie, dla nas

poniedziałek, 18 stycznia 2021

Nie wiem

 Podobno miłość jest wtedy, gdy zaczyna się rozumieć poezję, 

Podobno w niej ukryte jest piękno świata,

Podobno tam jest ukryta do Twojego serca mapa.

Podobno nie masz na to ochoty.

Podobno wiosną bywają słoty...


A ja nie wiem,

Czy rozumię poezję.

Wiem tylko jak tęsknię za burzą Twoich włosów.

A ja nie wiem,

Czy tam jest piękno.

Wiem tylko jak piękną woń wprowadzasz.

A ja nie wiem, 

Gdzie jest Twoje serce.

Wiem tylko, że pośród mojego.

A ja nie wiem,

Czy wiatr się nie odmieni.

Wiem tylko, że mój kurs zawsze będzie ku Tobie.

A ja nie wiem,

Czy wiosny mogą być słote.

Wiem tylko, że z tęsknoty za Tobą...

... moje łzy są złote

piątek, 8 stycznia 2021

Patrzę

 Patrzę na ciebie codziennie nad ranem

W oczy zielone lecz jakby w mglisty poranek,

Na wiecznie nierówny we włosach przedziałek,

Zmarszczki nie zawsze uśmiechem spowodowane.


Patrzę jak w kawie szukasz nadziei,

W dymie tytoniu skrywasz sny swoje,

Wędzisz w nim swoje obfite wąsy,

Popiół wytrząsasz ze swojej brody.


Patrzę gdy z wolna nabierasz rytmu,

Swoim skrzywionym tanecznym krokiem.

Jak się pojawia kolejna bruzda,

Na niemy skowyt przy każdym kroku.


Patrzę na ciebie przy następnej fajce,

W cieniem przeszłości zasnute oko,

W te rozmarzone przyszłości wizje,

Gdy żar się dopala przy samych palcach.


Patrzę jak z uwagą dobierasz kęsy,

Starannie smakujesz kolejne smaki,

By ani grama ich nie uronić

Lub też zwyczajnie brody nie splamić.


Patrzę jak uśmiech rozświetla oblicze,

Gdy ukochana dzwoni z daleka,

Jak zwiewnym słownictwem raczysz jej ucho,

Jak nagle stajesz się lepszym człowiekiem. 


Patrzę jak milkniesz gdy telefon odkładasz,

Z tęsknotą, ze smutkiem i niedowierzaniem,

Że jeszcze błyszczysz dla kogoś blaskiem,

Którego zmierzch już nieraz widziałeś.


Patrzę jak raz kolejny próbujesz zasnąć, 

Patrzę jak w bólu szukasz zmęczenia, 

Patrzę jak kochasz swe zniewolenia,

Patrzę, a snów łatwych już nie ma.


piątek, 1 stycznia 2021

Inny

 Wczoraj jestem inny,

Dziś jestem inny,

Jutro jestem inny.


Zmienia się czas,

Zmieniam się ja,

Zmienia się świat. 


Nie zmienia się fakt,

Że jestem,

Że inny, 

Że w miłości do Ciebie niezmienny.